czwartek, 23 października 2014

KLARA

Po uszyciu różnych cudaków, domków, ptaszków, sówek i innych szyjątek przyszedł czas na moją pierwszą lalkę Tildę. 
Zupełnie nie wiedziałam jak się za to zabrać. Sto pytań do…..jak przyszyć rączki, nóżki, z czego zrobić włosy, jaka włóczka najlepsza, jak usztywnić skrzydełka……. ale metodą prób i błędów powstała lala aniołek dla małej dziewczynki o imieniu Klara. 



Anielinka gotowa do drogi, czeka z podusią na wysyłkę…..




Bardzo dziękuję  Wam za miłe komentarze. Miło mi, że jesienne sowy przypadły Wam do gustu :)


Pozdrawiam jesiennie 
Basia :)




28 komentarzy:

  1. Aniołek cudny. Idealne kolory dla dziewczynki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam te szyte stworki:)
    Ładna jesienna dekoracja przed domem. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetnie Ci wyszedł aniołek. Widać, że juz by chciala być w objęciach nowej właścicielki. Pies cudny, zdjecie przepiekne. Jaka ma wspaniała sierść. I wrzosy nieuschniete. Moja już umarły i nie mam serca ich wyzucic :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna Klara, dziewczynka na pewno szczęśliwa, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Lala jest cudna! I mamy pieska tej samej rasy :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale piękny kącik jesienny. A czy te płytki na tarasie to zawsze takie błyszczące? Ja na swoje klnę niemiłosiernie i przymierzam się do zmiany , szukam jednak takich praktycznych bo na moich to każdy ruch ścierni widać po wyschnięciu:(((

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ z Klary to uroczy aniołek:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny Aniołek :)) I na tarasie jak ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Basieńko Klara cudna ale kompozycja wrzosowo-pieskowa jest bajeczna ...

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczna lalunia! Trochę zawstydzona, pewnie dlatego, że pierwsza.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jest przepiękna!!! A jesienna kompozycja naprawdę śliczna!
    miłych jesiennych chwil Basiu

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudna - dlatego kocham Tildy !!!! Pozdrawiam Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  13. No jeśli to pierwsza lalka to chylę czoło :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Anielinka jest urocza i bardzo ładnie wszystko Ci wyszło. No ale zdolne łapki masz więc nie ma się co dziwić. Mała właścicielka będzie zachwycona.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kurczę a ja nie mogę się zmobilizować żeby uszyć lalkę a bardzo bym chciała dla mojej siostrzenicy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. No jak to jest Twoja pierwsza lala, to aż trach pomyśleć, co będzie przy setnej! Super jest!!! I ładne ma imię.

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękna i pięknie wykonana ;) Pozdrawiam zachwycona i lalą i Twoim blogiem.

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczny! Pierwszy??? - niedowiary!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. No to ja mam refleks z tymi aniołkami dopiero teraz je widzę :)

    OdpowiedzUsuń