czwartek, 16 kwietnia 2015

KUCHNIA W NOWEJ ODSŁONIE

Dzisiaj pokażę Wam moją białą kuchnie w nowej odsłonie. Dużo się nie zmieniło, bo uszyłam tylko nowe rolety i wydziergałam frywolitkowe obrazki, ale jak dla mnie kuchnia nabrała innego wymiaru :) Zrobiło się bardzo ciepło i przytulnie.
Biało granatowa kratka marzyła mi się od zawsze :) W końcu jak zakupiłam tą idealną tkaninę  to ze szczęścia uszyłam dwie rolety na lewą stronę. Musiałam pruć, rozprasowywać i na nowo szyć :/
Na ścianie między kuchnią a salonem powiesiłam dwie drewniane ramki z granatowymi frywolitkami, które nawet  dość szybko zrobiłam :)
Oprócz mojego rękodzieła znalazły się również nowe nabytki w kolorze blue:

kubeczki w granatowe kwiatki 





cukierniczka i mlecznik z Bolesławca 








Moje łapki do garnków już znacie :)








Ale to nie koniec zmian. W planach mam jeszcze do zrobienia dwie rzeczy: wymiana ścianki panelowej i .....chcę sobie sprawić taką mini wyspę kuchenną a raczej pomocnik kuchenny.

Myślę o czymś takim


Po środku chcę mieć wiklinowe kosze a u góry tylko dwie szufladki. 
A Wy co o tym myślicie ? 


Bardzo dziękuję za wszystkie życzenia świąteczne i życzę Wam udanego słonecznego weekendu :)

Basia 




czwartek, 2 kwietnia 2015

sobota, 21 marca 2015

WIOSENNE ZAJĄCZKI


Za oknem widać prawdziwą wiosnę która przyszła do nas zgodnie z planem :) Zobaczymy czy poprzeplata i będzie trochę zimy trochę lata :)
Moje wiosenne plany jakie sobie wyznaczyłam są poprzeplatane, bo jeszcze niepokończone. Nowe rolety kuchenne już wiszą w oknach za to  obrazki malowane nitką, które powieszę nad stołem, jeszcze dziergam.

W międzyczasie szyłam pod zamówienie świąteczne zajączki. Oto kilka z nich. 
Zajęcze trio dla wnuków Pani Agnieszki :)
Wybaczcie mi te nieostre zdjęcia ….zgubiłam gdzieś ostrość, a zajączków już nie mam żeby powtórzyć sesje zdjęciową :) Bardzo często jest tak, że zdjęcia moich prac robię w biegu a czasami nawet nie zrobię żadnych ujęć.

W kolorach turkusu i zieleni 









A teraz lecę sadzić moje ulubione kwiatki - bratki. Mimo że w domu na kuchennym parapecie widać wiosnę to w moich glinianych garach przed domem  jeszcze są zimowe stroiki :)

Bardzo mi miło, że podobały Wam się wiosenne sowy. Dziękuję za wszystkie komentarze.
Pozdrawiam Was wiosennie

Basi