sobota, 25 października 2014

JESIENNIE….

Dawno nie pokazywałam Wam moich czterech kątów, więc dzisiejszy post właśnie o takiej tematyce :) Trochę zasypie Was zdjęciami ale mam nadzieję, że wytrzymacie.

U mnie jesień w pełnym wydaniu…..mimo, że pelargonie kwitną całą parą. Obok tych pięknych, letnich kwiatów na parapecie zagościły zakochane dyńki….



dyńki goszczą u mnie również przed domem




 A w domu …… na kanapie nowe poduchy w niebiesko fioletowe, drobne kwiatuszki.







Wyhaftowałam również jesienne obrazki, według wzorów RICO…..


…….które znalazły swoje miejsce nad komodą





I tak płynie ten jesienny czas…….przy kominku z kubkiem ciepłej herbaty :)



Dzisiaj mija dwa lata jak zaistniałam w świecie blogowym, więc z tej okazji częstuje jesiennymi ciasteczkami :)
Dziękuję wszystkim za każde odwiedziny i za wszystkie komentarze….


Basia 






czwartek, 23 października 2014

KLARA

Po uszyciu różnych cudaków, domków, ptaszków, sówek i innych szyjątek przyszedł czas na moją pierwszą lalkę Tildę. 
Zupełnie nie wiedziałam jak się za to zabrać. Sto pytań do…..jak przyszyć rączki, nóżki, z czego zrobić włosy, jaka włóczka najlepsza, jak usztywnić skrzydełka……. ale metodą prób i błędów powstała lala aniołek dla małej dziewczynki o imieniu Klara. 



Anielinka gotowa do drogi, czeka z podusią na wysyłkę…..




Bardzo dziękuję  Wam za miłe komentarze. Miło mi, że jesienne sowy przypadły Wam do gustu :)


Pozdrawiam jesiennie 
Basia :)




czwartek, 4 września 2014

JESIENNE SOWY

Ostatni weekend wakacji spędziłam na tworzeniu tablicy organizacyjnej nad biurko Asi oraz szyciu workowych toreb szkolnych. Efektów końcowych jeszcze nie pokażę……może pod koniec września :) Miałam na to całe wakacje, ale zawsze brakowało tego  cennego czasu :) 
A w międzyczasie uszyłam następne sówki i domek z ptaszkami w podobnej kolorystyce.

Puchata sówka w barwach brudnego różu…..




Sówka z bordową koroneczką…..




Tą  niedzielną sówkę już znacie :)



I domek z ptaszkami w jesiennej kolorystyce….





Ostatnie dwa tygodnie miałam dość pracowite przy maszynie i nie tylko……jeszcze wiele pracy przede mną…… dużo rzeczy do skończenia…. ale mimo tego, jutro wyjeżdżam na cały weekend do koleżanki…..na pogaduchy  i bardzo z tego się cieszę :)

Dziękuję za wszystkie miłe komentarze……miło mi, że sówka Wam się podobała i witam nowych obserwatorów :)

Życzę Wam udanego weekendu
Basia :)