poniedziałek, 25 stycznia 2016

UCZĘ SIĘ SZYĆ


Witam Was po raz pierwszy w Nowym Roku :) Obiecałam sobie, że będę częściej tu zaglądać ale chyba nic z tego mi nie wyjdzie. Mamy już końcówkę stycznia a ja dopiero umieszczam pierwszego posta ..... 


Nowy Rok rozpoczęłam od nauki :) Tak jak w tytule, uczę się szyć ..... ale szyć z dzianiny. Nigdy nie szyłam z tych tkanin, więc dla mnie jest to trochę nowość. Poczytałam, popytałam i jakoś to ogarnęłam, a w zasadzie dalej ogarniam. Wiem, że teraz jest na topie szycie z dzianiny i wiele mam szyje dla swoich milusińskich dużo rzeczy od bluzeczek, sukieneczek po kolorowe dresiki i legginsy. Przyłączyłam się do grona szyjących mam  jako ciocia, i uszyłam kilka ubranek dla małej Olivii :)

Bluzeczka z siwej dresówki z aplikacją świnki Peppa 



Szyjąc aplikację użyłam specjalnego podkładu do naszywania aplikacji. Obawiałam się że dzianiny będą się rozciągać ale wszystko wyszło ok.



Do bluzeczki uszyłam proste leginsy 


Siwa sukienusia w różowo białe serduszka, którą dla kontrastu wykończyłam mocno różową lamówką


Szara bluzeczka w duże czarne gwiazdy. Taki sam krój jak bluzka z świnką Peppa


A tu specjalnie na urodziny sportowa sukieneczka z potrójną falbanką z bawełnianych tkanin





Nie taki diabeł straszny :)
Zachęcam wszystkie mamy do szycia kolorowych ubranek. W sklepach jest dużo różności ale czasami fajnie jest uszyć coś oryginalnego, może z imieniem naszego malucha a może z ulubioną postacią z bajki :) 

Bardzo dziękuję Karolinie autorce bloga www.uszyjmimamo.pl za kilka dobrych rad i odpowiedzi na moje pytania :)
Karolina szyje cudne ubranka dla swoich dzieci i nie tylko. 
Zajrzyjcie koniecznie....

A na koniec pokarzę Wam jeszcze dwie kolorowe sówki,  które szyłam pod zamówienie.




pozdrawiam i dziękuję za wszystkie życzenia świąteczne 

Basia :)





środa, 23 grudnia 2015

U MNIE JUŻ TEŻ ŚWIĄTECZNIE


Mój domek świąteczną szatę przybrał dopiero dwa dni temu. Adwent przeleciał  mi gdzieś między palcami, bo grudzień miałam zbyt pracowity. Jest świątecznie ale nic nowego. Nic mi się nie udało uszyć czy zrobić coś dla siebie. Nawet anielica Magdalena, która miała witać gości już od progu, po prostu odleciała..... :)

Zazwyczaj wszystkie moje prace rozdaję....i tak jest co roku. Ale jak to mówią: szewc w dziurawych butach chodzi :) 

Niby te same ozdoby jak co roku lub kilka lat do tytułu, ale w innym wydaniu.

 Zapraszam ....

Anielica Magdalena 




Tu gdzie miała siedzieć Magda zawitał łosiek 






Nad kominkiem trochę zimy, której nie ma za oknem :)





Girlanda ze skarpetkami w tym roku wisi pionowo




W kuchni  zamiast Klementyny, która też odleciała, przysiadła para reniferków




Grzaniec i ciasteczka to nasz ulubiony zimowy przysmak


Woreczki od bardzo starego kalendarza adwentowego tym razem na kuchennej półeczce


Ta sama makatka....


No tu coś nowego, zrobione na szybkiego :) Resztkę tkaniny z których szyłam poduchy, umieściłam w ramach i dodałam po jednej frywolitce. 



Życzę Wam wszystkim 
Wesołych Świąt

:)



sobota, 12 grudnia 2015

ŚWIĄTECZNE CUDAKI



Czas pożegnać jesień na moim blogu :) Wszędzie już tak pięknie i świątecznie a u mnie jeszcze sowa wisi :) 
 Co robiłam kiedy mnie nie było, a więc szyłam..... aniołki, skrzaty, świąteczne zawieszki i mnóstwo reniferków. 

Zatem przedstawiam Wam moje świąteczne cudaki.

 Para świątecznych aniołów w kolorystyce len z czerwienią






Reniferki na choinkę i do wianków świątecznych



 Świąteczne zawieszki na choinkę


Adwentowe serducho dla Pani Ewy





Reniferki w kolorystyce bordo i len 





Laski wanilii i czerwone mini reniferki



Zestaw świątecznych zawieszek 



I skrzat Mikolaj do adwentowego wianka 



Dziękuję Wam bardzo za wszystkie komentarze i odwiedziny, witam również nowych obserwatorów.
Mam nadzieję, że jeszcze się odezwę do Was w tym roku :)

pozdrawiam
Basia